W poniedziałek (18 lutego) zmarł radny Rady Powiatu Ciechanowskiego Włodzimierz Drążek. Miał 61 lat.
Włodzimierz Drążek był wieloletnim nauczycielem i dyrektorem Szkoły Podstawowej im. Szczepana Dobosza w Sońsku. Mandat radnego powiatowego sprawował w V i VI kadencji.
W ostatnich wyborach samorządowych startował do Rady Powiatu Ciechanowskiego z list Prawa i Sprawiedliwości. W okręgu wyborczym nr 2, obejmującym gminy Ciechanów i Sońsk, poparło go 781 mieszkańców. Był to najwyższy wynik w tym okręgu.
AKTUALIZACJA:
Uroczystości pogrzebowe śp. Włodzimierza Drążka odbędą się 21 lutego (czwartek). Wyprowadzenie nastąpi o godz. 12:45 w domu pogrzebowego Calvaria przy ul. Gostkowskiej 69 w Ciechanowie do kościoła w Sońsku, gdzie o godz. 14:00 odprawiona zostanie Msza św. żałobna. Po mszy odbędzie się pogrzeb na Cmentarzu Parafialnym. Różaniec odmówiony zostanie w kościele o godz. 13:30. Najbliżsi proszą, aby zamiast kwiatów złożyć ofiarę, która w części będzie przeznaczona na cel charytatywny.
Różaniec w intencji zmarłego odbędzie się we wtorek i środę (19 i 20 lutego) o godz. 18:00 w domu pogrzebowym Calvaria w Ciechanowie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Żegnamy prawego i dobrego Człowieka.
Wyrazy współczucia dla rodziny
Uczył mnie wf cała szkołę podstawową pusto bez niego będzie :-(
Wyrazy współczucia dla rodziny. Niech spoczywa w spokoju.
Powinno być LUTEGO , nie Stycznia.
I znowu żałoba narodowa...
Ostatni wpis, bez komentarza. Ludzie pozbawieni empatii. Szczere wyrazy współczucia dla najbliższych.
Człowiek znany i ceniony. Historia sońskiego sportu i nie tylko... Mówią, że nie ma ludzi niezastąpionych, ale następców jego ze świecą szukać. Przekonamy się o tym za jakiś czas.
Co się stało że jego serce nie wytrzymało?
A kto by wytrzymał te ciągłe szczucie, te pomówienia?
Super nauczyciel super człowiek...
Serce mu pękło z żalu, jak patrzył na to co się dzieje w gminie .
Prawdziwy nauczyciel z powołania, niestety teraz coraz mniej takich. Dziękuję za to co Pan robił i jakim człowiekiem Pan był. Została pustka :( Wieczny odpoczynek Panie Włodku
Czy wszystko w Sońsku musi przechodzić w ujadanie? Zastanówmy się może w tym momencie nad kruchością ludzkiego ludzkiego życia i nicością wszelkich stanowisk i zaszczytów. ŚP. pan Włodzimierz żył pięknie. Dobrocią i oddaniem zaskarbił sobie wdzięczną pamięć wielu swoich uczniów, przez zamiłowanie do sportu dał im ten najszlachetniejszy posag na dorosłe życie. Z pełnym zaangażowaniem pracował za każdej władzy. Był dobrym i prawym Człowiekiem. Czujemy szczery żal, gdy odchodzi ktoś tak Wspaniały. Łączymy się w bólu ze wszystkimi, którzy przeżywają tę ciężką stratę.
Powie mi ktoś, dlaczego WSZYSCY piszą tu anonimowo? Miał Człowiek (*) swoje zasługi i idee, wierzył w nie, byłem z Nim domówiony na konfrontację poglądów - co sam mi zaproponował z mównicy na sesji zwracając się do mnie - i niestety już się nie da. Mam film z sesji na którym mówi, że żona nie pozwoliła mu na obecność na sesji ale chce bronić swoich poglądów. Już wczoraj powstała myśl, o której dziś dyskutowaliśmy w parę osób, aby Go upamiętnić na Gminie, może np. nowe boisko w Sońsku nazywając Jego imieniem. Nie będzie, bo nie może to być kompleks sportowy jakiego chciał, ale nad tym względnie czymś podobnym, pomyśleć by trzeba. Wszystko w rękach Mieszkańców i Jego Uczniów. No i radnych. Pokój Jego Duszy. Arkadiusz Kozyra
Pan Włodzimierz upamiętnił się w ludzkich sercach i dopóki żyje choć jeden z Jego wychowanków, On będzie nieśmiertelny. Pośpiech i klajstrowanie własnego sumienia przez oponentów nie są już nikomu potrzebne.
Gdyby ŚP. skromny i szlachetny pan Włodzimierz Drążek mógł przewidzieć tę przewrotną inicjatywę, sprzeciwiłby się jej w testamencie.
Ogromna strata dla lokalnej społeczności.Nikt go nie zastąpi.Zawsze życzliwy,uśmiechnięty,miał serce dla innych nie tylko dla dzieci i młodzieży.Wyrazy współczucia dla rodziny Pana Włodka niech spoczywa w pokoju.
Co do jednego zgadzam się absolutnie szczere wyrazy współczucia dla najbliższych i rodziny jeśli chodzi o resztę to bym polemizował
Na co zmarl?
Włodek był szczery i życzliwy wobec siebie i innych, potrafił bezinteresownie pomóc drugiemu człowiekowi w potrzebie, nie kierując się nienawiścią i zazdrością, umiał cieszyć się z sukcesów innych. Był dobrym człowiekiem , który z ufnością patrzył w przyszłość, potrafił dzielić się szczęściem z innymi.Niech spoczywa w spokoju
Panie Arkadiuszu, nie czas na te krokodyle łzy. Wszyscy wiedzą, że to Pana działalność, szczucie, wpisywanie bzdur na fb, doprowadziły do tej tragedii. Teraz niech Pan lepiej siedzi cicho. ŚP Pan Drążek na pewno nie chciałby aby to coś, co według Pana, będzie zbliżone do jego wymarzonego kompleksu boisk, było nazwane jego imieniem. Rodzinie przesyłam szczere wyrazy współczucia.
Czy pan Kozyra rozumie, co pisze? Jakie poglądy chciał konfrontować z Ikoną przyzwoitości? Jest w posiadaniu dowodu, że ŚP. pan Drążek swoją pryncypialność przypłacił życiem. Żałuje, że "niestety" już nie da się Go nawrócić, ani Mu dopiec. ŚP. pan Włodzimierz nie był przelotnym ptakiem. Tu się urodził, tu wyrósł i pracował. Na wsi, gdzie obowiązywały proste i czytelne zasady i obyczaje, zgodne z Dekalogiem, było Jego miejsce na Ziemi. Szczere i serdeczne więzi z ludźmi budował, kiedy o panu K. jeszcze nikt nie słyszał. Pan K. nie wie, że ma na filmie przynajmniej jedną z tych osób, co wykorzystując stanowisko służbowe próbowały interweniować u lekarza, aby nie dopuścił pana Włodzimierza do pracy, która była Jego pasją. Oportuniści gotowi zbić własny kapitał polityczny na Jego śmierci- dołączyć do pogrzebu manifestację- czego? To będzie pogrzeb katolicki. Naruszanie powagi uroczystości przez hieny, kojoty, harpie sępy i kamerzystów byłoby wysoce niestosowne.
Arkadiusz Kozyra jak śmiesz wypowiadać sie na temat Ś.P. p. Włodzimierza? Ty, który swoimi wstrętnymi, kłamliwymi i oszczerczymi wpisami, zdjęciami i filmami zniszczyłeś prawego i dobrego człowieka. Ty, który wraz z marionetką gminną zwaną wojtem, szczułeś człowieka i narażałeś na utratę zdrowia. Napiszę brutalnie: tak jak Ty kiedyś napisałeś, że była Pani wójt jest odpowiedzialna za śmierć jakiejś alkoholiczki, która się poprostu zapiła na śmierć, tak teraz to Ty Arkadiuszu Kozyra jesteś m.in. odpowiedzialny za śmierć tego porządnego człowieka jakim był Ś.P. Pan Włodzimierz. Jego organizm nie był w stanie wytrzymać podłości twojej i całej twojej kliki. Zniszczyłeś go, a wszystkie dowody, że tak było są na twojej stronie na FB. Zamilacz już Ty wstrętna gnido.
Kozyra nie jest wart tak wielkich emocji. Ani go to powstrzyma przed knuciem , szczuciem, intrygami wobec innych osób. On tym oddycha. Propozycje uczczenia Zmarłego też się wpisują w jego charakter i nie są w historii ludzkości niczym nowym. "Wszyscy wielcy ludzie mają swoich uczniów, a biografię pisze przeważnie Judasz." Hitler uczcił wystawnym pogrzebem gen. E. Rommla, Stalin- Kirowa, a nasz odrażający przywódca na miarę gminy/ powiatu m.in. te wzorce naśladuje.
Na takiego jedyna rada: nie wchodzić na jego śmierdzącego FSbooka. Niech dla siebie i swoich fanów wypisuje, co chce- skoro tak ma.
Nic już nie jest "w rękach Mieszkańców...No i radnych". Na szczęście, obywatelu K. Wszystko w rękach Boskich. A ŚP. pan Włodzimierz Drążek w sercach Jego uczniów, kolegów, sąsiadów i współpracowników.
To najlepszy pomnik, a nie jakieś tam nędzne dziełko rąk ludzkich.
Dlaczego nie bylo nikogo na sesji jak zdejmowali boiska? Dlaczego nie bylo sprzeciwu ?Dlaczego walczył sam?Wójt twierdzil ze tylko dwum isobom zależało na boiskach.Troje Radnych bylo za a reszta?Gasocin chce mieć swoje a Sonsk swoje.Wlodziu chciał dla mieszkancow czegoś co łączy a nie dzieli.Trzeba było zniszczyc bo Drazek,Slubowska,Wasik...Moze Marszalek da?Panie Wojcie i Szanowna Rado Gminy!Wstyd po całości.Darujcie sobie upamietnianiem byle czego nazwiskiem tego czlowieka który nie chciał byle jakości! Spoczywaj w pokoju Wlodziu
Dlaczego nie bylo nikogo na sesji jak zdejmowali boiska? Dlaczego nie bylo sprzeciwu ?Dlaczego walczył sam?Wójt twierdzil ze tylko dwum isobom zależało na boiskach.Troje Radnych bylo za a reszta?Gasocin chce mieć swoje a Sonsk swoje.Wlodziu chciał dla mieszkancow czegoś co łączy a nie dzieli.Trzeba było zniszczyc bo Drazek,Slubowska,Wasik...Moze Marszalek da?Panie Wojcie i Szanowna Rado Gminy!Wstyd po całości.Darujcie sobie upamietnianiem byle czego nazwiskiem tego czlowieka który nie chciał byle jakości! Spoczywaj w pokoju Wlodziu
Ś.P. Pan Włodzimierz Drążek był wspaniałym Człowiekiem, pełnym empatii, szczerości i zrozumienia. Miał też swoją pasję, którą pozytywnie zarażał swoich uczniów. Był nie tylko bardzo dobrym Nauczycielem, Wychowawcą, ale i Dyrektorem. Nienawiść, zazdrość i podłość ludzka niszczyła Go konsekwentnie i z premedytacją. Mam nadzieję, że karma wróci do tych, którzy nie potrafią docenić Człowieka, Jego poświęcenia, bo zawiść dominuje ich maluczkość. Łączę się w bólu z całą Rodziną Zmarłego i składam najszczersze kondolencje. Wasz Najbliższy był i będzie prze wiele lat dla wielu wzorem do naśladowania. Spokój Jego duszy.
To wszystko prawda, ale nie był mściwy, więc nie powiedziałby swoim wrogom, że zło do nich wróci. Katolicy nie wierzą w karmę, choć zwrot "karma wraca" stał się ostatnio modny. To pojęcie z hinduizmu, który uznaje również reinkarnację. Mądrość tej religii sławił W. Wysocki: "Jeśli żyłeś jak świnia, świnią się urodzisz"- w nowym wcieleniu. Nieszczęścia spotykają zarówno ludzi przyzwoitych jak i łajdaków. Nie możemy się spowiadać z cudzych grzechów, ani prosić o karę dla naszych winowajców. Nadzieja, że Pan Bóg przychyli się do naszych osądów jest świętokradztwem. Tego, że w naszym świecie łajdacy mają się lepiej od tych uczciwych, boska Moc za nas nie zmieni.
Jak oglądałem sesję podczas której Ś.P Włodzimierz bronił super inicjatywy dotyczącej boiska to dreszcze przechodziły przez ciało a jak słuchałem wypowiedzi pana arkadiusza i wójta to nóż się w kieszeni otwierał. Ale macie co wybraliście. TRAGEDIA
Szanowani Państwo.Co się stanie jeśli PAN Arkadiusz bedzie startował w przyszłości na radnego lub wojta.A po lustracji się okaże, że jest bardzo bardzo bliskim krewnym pana radcy prawnego z Warszawy J.Wł.K. rocznik 1926 znajdującego się na liści I.P.N. pod numerem 722.Co dalej Szanowani Państwo.Wyrazy wspołczucia dla rodziny Pana Włodzimierza.Spoczywają w Pokoju.
Dalej poniektórzy tu pokazują odwagę szczucia anonimowo. Ja się podpisuję. To ze mną chciał On rozmawiać a nie z wami (specjalnie z małej literki piszę). Dziękuję tu Jarkowi Wielechowskiemu za podpinanie mnie pod jakiegoś donosiciela o moim nazwisku - ale to ja mam zaświadczenie z IPN (publikowałem na moim FB i tam wisi ) i pewnie n i k t więcej z tu obecnych :) Jak się kto podpisze - mogę nawiązać dialog ale na odwagę cywilną takich, co wyssane z brudnego palucha zarzuty stawiają po internetach - nie liczę. A.K.
Dla normalnych ludzi - Drobne przykłady na nie szczucie i chrześcijańskie podejście do życia, tchórzliwych Anonimów tutaj - "klajstrowanie własnego sumienia" - było tylko moje przypomnienie z kim chciał rozmawiać już Nieobecny, "przewidzieć tę przewrotną inicjatywę" - powstała nie tylko w mojej głowie bo następnego dnia kto inny mi to zgłosił i wyraźnie piszę, że to wola Uczniów i Mieszkańców być musi, "wstrętnymi, kłamliwymi i oszczerczymi wpisami, zdjęciami i filmami zniszczyłeś" - a przykłady na powyższe, czy cokolwiek zmanipulowałem?, "podłości twojej i całej twojej kliki"- to z kliką i podłością chciał On dyskutować, takie świadectwo jakaś anonimowa gnida składa Zmarłemu?, "Ani go to powstrzyma przed knuciem , szczuciem, intrygami wobec innych' - nie ceń innych wg siebie, "Dlaczego nie bylo nikogo na sesji jak zdejmowali boiska?" - no właśnie, tylko ja z mieszkańców jestem na sesjach od 5 lat, "jak słuchałem wypowiedzi pana arkadiusza i wójta to nóż się w kieszeni otwierał" - było przyjść i się wypowiedzieć albo chociaż maila po sesji do Rady napisać, "jest bardzo bardzo bliskim krewnym pana radcy prawnego z Warszawy J.Wł.K. rocznik 1926 znajdującego się na liści I.P.N. "- niech każdy na liście sprawdzi swoje nazwisko 3 pokolenia do tyłu. A.K.
Oj, Panie Arkadiuszu widzę, że sumienie spać po nocach nie daje! Teraz próbuje się Pan wybielić? Pan pisze, że tylko z Panem chciał rozmawiać? Może i chciał ale z wieloma ludźmi rozmawiał, nawet tego ostatniego dnia....
Panie Kozyra, mieszkańcy nie bywają na sesjach bo pracują, mają rodziny, dzieci i różne obowiązki. Nie każdy ma tyle czasu co pan aby mącić i zajmować się tym czym nie powinien. Pan nie jest stąd, nie pochodzi pan z tej okolicy więc proszę żeby pan się wreszcie zamknął i zajął wlasnym marnym życiem. O wielu rzeczach pan nawet nie ma prawa się wypowiadać bo mieszkańcy tej gminy, wychowankowie Pana Włodka, jego uczniowie i przyjaciele to grupa do której pan nie ma wstępu. Zawsze będzie pan tu obcy. Jeśli ma pan choć trochę przyzwoitości w co wątpię to proszę już przestać się wypowiadać.
Sam A. Kozyra napisał swoim własnym językiem publicystycznym: byłem z Nim domówiony na konfrontację poglądów. Anonimowo kieruje Gminą i bardzo to wygodne, bo za żadne decyzje nie ponosi odpowiedzialności. Nikt z "tu obecnych" nie ma potrzeby dokładać pracy IPN-owi, bo za winy przodków się nie odpowiada. Skądinąd w wiejskich obyczajach była zasada, że nie mówi się nikomu źle o jego rodzicach. Kultura wymaga, aby nie stosować w oficjalnych wystąpieniach form poufałych, bez względu na stopień zażyłości. Dorosły człowiek to jest pan Jarosław Wielechowski. Zaś społeczność gminy Sońsk nie jest właściwą instancją dla rozstrzygania sporów o zniesławienie. W opinii publicznej jesteśmy tyle warci, na ile nas sprawdzono. A. Kozyra też musi pogodzić się z tym na co sobie zapracował. Po jego jak najdłuższym życiu nikt przyzwoity nic o nim nie powie.
Pan - Bury Sypiam doskonale bo nikomu nie szkodziłem a z Panem Drążkiem miałem różnicę poglądów wyrażaną w sposób akceptowalny dla Niego. Wybielać się nie mam z czego. Z nagraniem będzie Pan dyskutował powątpiewając w jego publiczną (z mównicy) propozycję rozmowy i wymiany poglądów? Panie Marcin, dlatego że ludzie normalnie pracują, to napisałem też że mogli sobie odtworzyć na www UG sesję i mailem dać wypowiedź. Tyle, że tam należy się podpisać a to wam szkodzi jak widzę. Moje mącenie polega na ściganiu złodziei publicznych pieniędzy i tych co tymi pieniędzmi żywili się całe lata a teraz im tego brakuje. Szkoda że nikomu prawie to nie przeszkadzało a jak przeszkadzało, ti ci "porządni" nie wybrali sołtysem na Damiętach ponownie człowieka co wykrył przekręty starej wójtowej na ilości km odśnieżania, ilości materiałów drogowych i usługach BŁYSKA płaconych ale nie wykonanych. Taka to Wasza moralność na niektórych wioskach. Ani się nie zamknę ani na życie marne nie narzekam - współczuję odczuć. Jeśli to ja mam się nie wypowiadać, wiedząc o przekrętach i ich ukrywaniu to niedoczekanie. Do żadnej zamkniętej grupy nie aspiruję z założenia. Kiście się sami. Z tchórzliwymi Anonimami pod nazwą Gość a z prawdziwym Gościem nie mających nic wspólnego - nie wdaję się w dyskusję.
przeoczyłem podpis, więc- to co powyżej w odp Bury - Arkadiusz Kozyra
A nie zastanawiał się Pan, że ludzie nie chcą podpisywać się swoim nazwiskiem, ponieważ jak widać każdy kto ma inne zdanie niż nasz gminna władza zostaje szybko spacyfikowany.
A więc Jedyny Sprawiedliwy żyje z żerowania na gminie.
Może Pan Arkadiusz nie zauważył ale to on ,,. żywi się publicznymi pieniędzmi całe lata''.
Żegnamy prawego i dobrego Człowieka.
Wyrazy współczucia dla rodziny
Uczył mnie wf cała szkołę podstawową pusto bez niego będzie :-(