12 kwietnia w Ojrzeniu, przy ul. Ciechanowskiej, doszło wybuchu gazu w budynku jednorodzinnym, który w kilka chwil doprowadził do pożaru i odebrał dom jego mieszkańcom. Starsze małżeństwo, w wieku 71 lat obydwoje, w pośpiechu opuściło budynek. Ruszyła zbiórka na rzecz poszkodowanych.
Jak już informowaliśmy, ogień rozprzestrzenił się błyskawicznie, a straty są duże. Wnętrze budynku uległo niemal całkowitemu spaleniu – zniszczone zostały m.in. kuchnia, łazienka, hol oraz wiatrołap. Uszkodzeniu uległa również konstrukcja domu, w tym ściany nośne i strop, co doprowadziło do naruszenia stabilności budynku. Z uwagi na zagrożenie zawaleniem, decyzją Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego, obiekt został wyłączony z użytkowania.
- Niestety, ze względu na rozległe uszkodzenia konstrukcyjne, odbudowa domu nie jest możliwa. Wstępnie oszacowane straty wynoszą około 200 tysięcy złotych. W tej trudnej sytuacji zwracamy się z prośbą o wsparcie dla mieszkańców tego domu – starszego, schorowanego małżeństwa, które w jednej chwili straciło cały swój dobytek. W momencie wybuchu i pożaru, musieli wyjść z domu tak, jak stali, bez możliwości zabrania czegokolwiek. Wszystko, co mieli przez całe życie, spłonęło. A mimo całego bólu i cierpienia, nigdy sami nie poprosiliby o pomoc – informują organizatorzy zbiórki.
Wyjaśniają, że zebrane środki zostaną na razie przeznaczone jedynie na codzienne potrzeby i ułatwią im powrót do normalnego życia. Każda wpłata ma ogromne znaczenie. Zbierana jest kwota 10 tys. zł. Zbiórka na ten moment nie dotyczy odbudowy domu. W imieniu poszkodowanych organizatorzy zbiórki składają serdeczne podziękowania za wsparcie, życzliwość i solidarność w tym niezwykle trudnym czasie.
Zbiórka odbywa się na stronie zrzutka.pl pod tym adresem: https://zrzutka.pl/zpkwe5
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
takie wybuchy będą na porządku dziennym dopóki odpowiednie służby nie zajmą się rozlewniami, które nie dodają nawaniaczy do gazu co jest ich obowiązkiem
Dziad lub baba nie dokrecił butli gazowej i wielki wybuch.Teraz dej, ojej.Mi nikt nie daje, TBS od 20 lat nie naprawia mi dachu i woda leje sie do kuchni z sufitu.Wszystkie opłaty robione i jako młody człowiek bujaj sie.Dziady na swoim z emerytura czegoś nie dopilnuja, to wtedy DEJ.Przyszlosc narodu, trzeba o nich dbać.
Nikt nie zabrania ci zalozyc na siebie zbiorki :)) Polecam miec w sobie troche empatii, a nie isc zasada "skoro ja mam zle, to nikt nie moze miec gorzej ode mnie". Ludzie chcieli pomoc, wiec pomagaja, nikt nikogo do tego nie zmusza. Ktos mogl w takim wypadku zginac, ale oczywiscie zawsze znajdzie sie ktos, kto musi wciskac swoje niepotrzebne komentarze i opinie, o ktore nikt nie pytal. Zastanow sie nad soba i pomysl, co by bylo, gdyby to tobie przydazyla sie tragedia. Serdecznie nie pozdrawiam!
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
takie wybuchy będą na porządku dziennym dopóki odpowiednie służby nie zajmą się rozlewniami, które nie dodają nawaniaczy do gazu co jest ich obowiązkiem
Dziad lub baba nie dokrecił butli gazowej i wielki wybuch.Teraz dej, ojej.Mi nikt nie daje, TBS od 20 lat nie naprawia mi dachu i woda leje sie do kuchni z sufitu.Wszystkie opłaty robione i jako młody człowiek bujaj sie.Dziady na swoim z emerytura czegoś nie dopilnuja, to wtedy DEJ.Przyszlosc narodu, trzeba o nich dbać.
Nikt nie zabrania ci zalozyc na siebie zbiorki :)) Polecam miec w sobie troche empatii, a nie isc zasada "skoro ja mam zle, to nikt nie moze miec gorzej ode mnie". Ludzie chcieli pomoc, wiec pomagaja, nikt nikogo do tego nie zmusza. Ktos mogl w takim wypadku zginac, ale oczywiscie zawsze znajdzie sie ktos, kto musi wciskac swoje niepotrzebne komentarze i opinie, o ktore nikt nie pytal. Zastanow sie nad soba i pomysl, co by bylo, gdyby to tobie przydazyla sie tragedia. Serdecznie nie pozdrawiam!