Pracownicy, którzy mają taką możliwość, wykonują w tej chwili swoje zadania zdalnie. Jednak są grupy, których praca nie może być wykonywana w domu. Są to między innymi kurierzy. Zapytaliśmy jednego z przedstawicieli firmy kurierskiej, który pracuje na terenie powiatu ciechanowskiego, jak wygląda praca w trudnym czasie zagrożenia epidemicznego.
Obecnie firmy wprowadziły do swoich oddziałów środki ostrożności. Magazyny są regularnie dezynfekowane. Pracownicy wyposażeni są w środki do higieny. Wprowadzona została możliwość dostawy bezkontaktowej oraz płatności kartą za przesyłki za pobraniem.
W tej chwili w oddziałach pracownicy nie zauważają wzmożonej ilości paczek. Znaczne ograniczenie przesyłek do firm wyrównało się z ich zwiększoną ilością dla klientów indywidualnych. Zamknięcie galerii handlowych poskutkowało przeniesieniem się handlu do sieci. Pracownicy firm kurierskich zauważyli, że z jednej strony jest więcej lekkich paczek z odzieżą, a z drugiej tych ciężkich ze sklepów meblarskich.
Na dzień dzisiejszy (18 marca) stan zatrudnienia jest stabilny, nie ma niedoborów kadrowych. Warto nadmienić, że kurierzy, zatrudnieni są w dużej mierze na zasadach B2B (samozatrudnienie), więc nieobecność w pracy skutkuje mniejszą wypłatą, podobnie jak mniejsza ilość przesyłek.
Czy jest sposób, aby okazać wsparcie kurierom w obecnej sytuacji? Na pewno wyrozumiałość i możliwe korzystanie z odbiorów bezkontaktowych oraz płatności kartą lub przelewem jest dobrym środkiem ostrożności i ochrony zarówno siebie jak i pracowników firm kurierskich. Przy odpowiednim zachowaniu higieny, zakupy przez Internet czy przesłanie dokumentów są bezpieczne i nie należy się ich obawiać. Jednak pracownicy firm kurierskich apelują także o nie zamawianie paczek przez osoby objęte kwarantanną. Stwarza to zagrożenie nie tylko dla kuriera, ale także dla całej firmy.
fot. pixabay
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze