Reklama

Struzik o roszczeniach lekarzy: "Traktują szpital jak dojną krowę"

29/01/2016 17:01

W kontekście roszczeń ciechanowskich lekarzy, o których pisaliśmy TUTAJ, Marszałek Mazowsza, Adam Struzik powiedział dziś (piątek, 29 stycznia) podczas konferencji w ratuszu, że "lekarze powinni mieć więcej przyzwoitości, bo traktują szpital jak dojną krowę".

- Chociaż jestem z zawodu lekarzem, nie zamierzam udawać, że tego problemu nie ma. Moim zdaniem to jest elementarny brak przyzwoitości żeby w takiej sytuacji szpitala brać takie pieniądze i jeszcze chodzić do sądu domagając się zwrotu - komentował dziennikarzom cała sprawę marszałek. Również nie od dziś wiadomo, że ponad 80% całego budżetu szpitalnego pochłaniają zarobki personelu, w tym lekarzy. "Kontraktowcy" zarabiają nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych miesięczne. - Zapewne renegocjacja kontraktów będzie wprowadzona. Zarobków dokładnie nie znamy, bo są one chronione tajemnicą, ale dyrektor na pewno tę sytuację zna. Rzeczywiście z danych wynika, że obciążenie płacowe szpitala z tytułu wypłat jest bardzo wysokie - krótko skomentowała wiceprzewodnicząca Sejmiku Województwa Mazowieckiego Wiesława Krawczyk

Reklama

O krok od likwidacji

Audyt przeprowadzony przez Urząd Marszałkowski, który właśnie się zakończył, pokazał że szpital nie ma płynności finansowej i są niedociągnięcia w zarządzaniu. Marszałek chce ratować szpital, ale tu potrzeba partnerstwa, woli i chęci drugiej strony - załogi. Zadłużenie placówki sięga już prawie 67 mln złotych. Marszałek daje rok, aby szpital wdrożył plan naprawczy.

- Jeżeli spotkamy się za rok i będziemy w jednostce, która nie będzie generowała strat, to będę mógł powiedzieć, że jest to szpital uratowany. Jeżeli tak się nie stanie, to może sprawdzić się czarny scenariusz. To nie jest straszenie. W tej chwili to już trzeba włączyć instynkt samozachowawczy. Jeżeli się pojawią protesty, bunty, strajki i okupacje, to będzie znaczyło, że ten szpital jest nie do uratowania. Dajemy rok. To proces rozmów z wierzycielami i przede wszystkim z personelem. Walczymy o naprawę tego szpitala od 2010 roku. Idzie to opornie. Pewne rzeczy, które były deklarowane, nie były realizowane. Audyt ewidentnie pokazuje niewydolność finansową większości oddziałów i przychodni. Więcej kosztują niż przynoszą dochodów. Są także duże braki w zarządzaniu, kierowaniu i monitorowaniu - mówił Struzik.

Reklama

Tylko w ostatnich latach, oprócz kredytów i pożyczek, Urząd Marszałkowski przekazał szpitalowi 19 mln zł. Strata szpitala za 2015 rok wyniosła 15 mln zł. Przed nowym dyrektorem, Tadeuszem Bochnią trudne zdanie i duże wyzwanie, aby zbilansować stronę finansową i zaprowadzić "porządki" w funkcjonowaniu placówki. Czy się uda? Przekonamy się za kilka miesięcy.

autor: kak/fot. Szpital Ciechanów

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    pacjent - niezalogowany 2016-02-02 16:55:08

    Lekarze są obrzydliwi - biorą dyżury w szpitalu, na których odpoczywają po prywatnych przyjęciach.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    t - niezalogowany 2016-02-01 14:43:37

    Niestety, jakość leczenia, podejście do pacjenta, wyposażenie oddziałów, wszystko to coraz bardziej odstaje już nie tylko od przyzwoitych stołecznych szpitali, ale i placówek z mniejszych miast. Ściany z odłażącą farbą, brud w salach i na korytarzach, posiłki których nie sposób przełknąć, powszechny brak kultury personelu. Nieważne czy lekarz czy pielęgniarka, czy ochroniarz - każdy jednakowo obojętny, a często i zwyczajnie chamski wobec pacjenta (akurat najprzyzwoiciej w tym zestawieniu wypadają ochroniarze). Dochodzą też poważniejsze sprawy - tuszowanie błędów swoich i kolegów, przywalanie pacjentom, bez niezbędnej potrzeby, końskich dawek leków (nieobojętnych dla zdrowia, ale tak łatwiej) czy nawet dyżurowanie "pod wpływem". Nic dziwnego, że kto może leczy się poza Ciechanowem. Jakieś fatum ciąży nad naszym szpitalem. Może likwidacja nie byłaby wcale najgorszym rozwiązaniem...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    lechu - niezalogowany 2016-02-01 13:56:07

    Pacjent wyleczony pacjent stracony. Kazda wizyta u lekarza konczy sie wypisaniem recepty .Lekarstwa nie skutkuja ,ale kosztuja. Zaklady farmaceltyczne sa powiazane z przemyslem spozywczym---w produktach spozywczych jest za duzo FARBNIKOW ;KONSERWANTOW , CUKRU SOLI chemia cukier niszczy nam zdrowieA wy chcecie je naprawiac tabletkami

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Ciechanowinaczej.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości