Policja cały czas poszukuje zaginionego Andrzeja Kamińskiego. 54-letni mieszkaniec Stobiecina w powiecie płońskim po raz ostatni był widziany 12 grudnia wieczorem w pobliżu swojego miejsca zamieszkania.
Zaraz po otrzymaniu zgłoszenia o zaginięciu mężczyzny, policja rozpoczęła jego poszukiwania. - W pierwszej kolejności sprawdzono szpitale oraz rozpytano sąsiadów i okolicznych mieszkańców. Funkcjonariusze z płońskiej komendy, przy wsparciu strażaków, wielokrotnie sprawdzali pobliskie miejscowości oraz przyległe leśne i polne obszary. Poszukiwania były prowadzone m. in. na terenie miejscowości Raszewo Włościańskie, Garwolewo, Gawarzec Górny i Dolny, Stobiecin oraz Bolino gm. Wyszogród. Do poszukiwań kilka razy wykorzystywany były drony użyczone przez Urząd Miasta i Gminy Czerwińsk nad Wisłą, a także Komendę Wojewódzką Policji zs. w Radomiu, gdyż zmienna pogoda, odwilż uniemożliwiała wykonywanie niektórych czynności - informuje Kinga Drężek-Zmysłowska z płońskiej policji.
Dotychczasowe działania nie przyniosły jednak efektu. Przypomnijmy: zaginiony Andrzej Kamiński ma ok. 175 cm wzrostu, jest średniej budowy ciała, ma krótkie, ciemno blond włosy i niebieskie oczy. W chwili wyjścia z domu ubrany był w czarną kurtkę, ciemnozielone spodnie i zielone buty - gumowce. Pod kurtką miał wełniany sweter w czarno-zielone wzory i czarną koszulę w pomarańczowe paski.
Osoby, które posiadają jakiekolwiek informacje na temat jego miejsca pobytu, proszone są o kontakt pod nr tel. 47 703 35 00 lub 112.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Był w gumowcach to daleko nie odszedł: jakiś las lub rzeczka w pobliżu...
Proponuję policji zapoznać się z systemem poszukiwań według Koester…
Był w gumowcach to daleko nie odszedł: jakiś las lub rzeczka w pobliżu...
Proponuję policji zapoznać się z systemem poszukiwań według Koester…