Podkreślając znaczenie bezpieczeństwa na drogach oraz solidaryzując się z ofiarami wypadków komunikacyjnych, Zgromadzenie Ogólne ONZ ustanowiło trzecią niedzielę listopada jako coroczny Światowy Dzień Pamięci o Ofiarach Wypadków Drogowych. Od 2005 r. dzień ten jest wyrazem pamięci o wszystkich poszkodowanych. Jest również okazją do podejmowania wielu przedsięwzięć mających na celu poprawę stanu bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Jak pod tym względem prezentuje się Mazowsze?
Dane dotyczące wypadków drogowych pokazują, że na przestrzeni ostatnich lat w województwie mazowieckim robi się coraz bezpieczniej.
W 2020 r. na Mazowszu odnotowano 2960 wypadków drogowych, w których śmierć poniosło 420 osób, a 3295 zostało rannych. W porównaniu z 2019 r. zmniejszyła się liczba: osób rannych o 25%, wypadków o 22% i ofiar śmiertelnych o 10%.
Mniej pozytywnie wyglądała sytuacja w Warszawie, gdzie w 641 wypadkach drogowych zginęły 44 osoby, a 709 zostało rannych. Wprawdzie w stosunku do 2019 r. mniej było o 31% osób rannych i o 28% wypadków drogowych, za to niestety aż o jedną czwartą wzrosła w skali roku liczba ofiar śmiertelnych.
Zdecydowana większość wypadków drogowych na Mazowszu była spowodowana przez kierujących pojazdami: kierowcy samochodów osobowych i ciężarowych ponosili winę za 75% wypadków. Sprawcami wypadków byli też w mniejszym stopniu rowerzyści i motorowerzyści (7%) oraz piesi (6%).
Głównymi przyczynami wypadków były na Mazowszu: nieprzestrzeganie pierwszeństwa przejazdu (28% wypadków), niedostosowanie prędkości do warunków ruchu (24%) oraz nieprawidłowe zachowanie wobec pieszego (12%).
źródło: Urząd Statystyczny w Warszawie
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Acha i dlatego ten folksdojcz przypomniał nam o tym we Wiśniewie pod Mławą,ale kto wie może w dalszej drodze sam stałby się kolejną ofiarą?
Niektórzy nie mogą znieść, że Tusk to najwybitniejszy Polski polityk po 1989 r. Czy to się komuś podoba czy nie osiągnął on najwięcej.
Acha i dlatego ten folksdojcz przypomniał nam o tym we Wiśniewie pod Mławą,ale kto wie może w dalszej drodze sam stałby się kolejną ofiarą?
Niektórzy nie mogą znieść, że Tusk to najwybitniejszy Polski polityk po 1989 r. Czy to się komuś podoba czy nie osiągnął on najwięcej.
o k**** ale cie p******** :-)))))))