Szybka i sprawna interwencja policji oraz zimna krew jednej z mieszkanek pozwoliły na ujęcie oszusta. Sprawca próbował wyłudzić od Ciechanowianki 70 tysięcy złotych. Wpadł, gdy zgłosił się po gotówkę.
Policjanci z Ciechanowa otrzymali zgłoszenie od jednej z mieszkanek, że może ona prowadzić rozmowę telefoniczną z oszustem. Z kobietą skontaktował się mężczyzna, który twierdził, że jej córka spowodowała poważny wypadek drogowy. Przekonywał, że by mogła uniknąć konsekwencji prawnych, potrzebna jest pilna wpłata dużej sumy pieniędzy. Rozmówca powiadomił mieszkankę powiatu ciechanowskiego, że wkrótce ktoś zgłosi się do niej po odbiór gotówki. Seniorka miała przygotować 70 tysięcy złotych.
- Mundurowi wiedzieli, że muszą działać szybko. Natychmiast podjęli działania i pojawili się w miejscu zamieszkania kobiety. Mundurowi potwierdzili, że seniorka jest w trakcie rozmowy z przestępcą i może paść ofiarą oszustwa. Funkcjonariusze poinstruowali kobietę, jak ma się zachować, jednocześnie przygotowując zasadzkę na osobę, która miała odebrać pieniądze. Seniorka zachowała zimną krew i nie dała po sobie poznać, że ma świadomość, że rozmawia z oszustem - relacjonuje asp. Magda Sakowska, oficer prasowy komendy policji w Ciechanowie.
Dodaje, że do drzwi seniorki w końcu zapukał tzw. "odbierak". Ciechanowianka przekazała mu torebkę, w której były pieniądze. Gdy oszust chciał odebrać pakunek, został schwytany przez mundurowych.
Sprawcą okazał się 65-letni mieszkaniec powiatu ciechanowskiego. Mężczyzna usłyszał zarzut oszustwa, za co może trafić za kratki nawet na 8 lat. Sprawa ma charakter rozwojowy, możliwe są kolejne zatrzymania.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jeśli to był ktoś z bandy rudego to mu nic nie zrobią, jak nowakowi! Odcisków na pieniądzach nie było! Babka sama mu podrzuciła! Na siłę!
65 letni, czyli wyborca oszustów z pisu i Batyra.
Po co babcia trzyma taką kasę w skarpecie, sama się prosi o jakiś przekręt.
Skąd wiesz gdzie trzyma i w ogóle czy trzyma. W artykule nie było podanych takich informacji. Seniorka wiedziała że jest wkręcana więc opowiadała oszustowi to co chciał usłyszeć.
"Ciechanowianka przekazała mu torebkę, w której były pieniądze". Stąd wiem.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Stary Naszprykowany Dziad, znana postać z dawnych lat Ciechanowa
Życie jest jak rzeka nananana
Jeśli to był ktoś z bandy rudego to mu nic nie zrobią, jak nowakowi! Odcisków na pieniądzach nie było! Babka sama mu podrzuciła! Na siłę!
65 letni, czyli wyborca oszustów z pisu i Batyra.
Po co babcia trzyma taką kasę w skarpecie, sama się prosi o jakiś przekręt.