Reklama

Elektrownia atomowa w pobliżu Ciechanowa? Jedna z miejscowości wciąż na liście

Listę 28 potencjalnych lokalizacji przyszłej elektrowni atomowej w Polsce sformulowało już w 2010 roku Ministerstwo Gospodarki. Już wtedy znalazło się na niej Nowe Miasto, oddalone od Ciechanowa w lini prostej o zaledwie ponad 20 km. Przed tygodniem Polska Agencja Prasowa przypomniała, że wciąż ono na niej widnieje...

Lista ta, zgodnie z wytycznymi Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej została poddana ocenie. Dokonała je firma Energoprojekt- Warszawa przy udziale m.in. Głównego Instytutu Górnictwa, Centralnego Laboratorium Ochrony Radiologicznej czy IMGW.

Ostateczna ocena zawierała 27 pozycji, ponieważ dokładnego położenia jednej lokalizacji nie wskazano. Znalazł się na niej Żarnowiec, jako miejsce nieukończonej budowy pierwszej elektrowni z programu jądrowego z lat 80.; Warta – Klempicz jako miejsce pod drugą lokalizację oraz osiem lokalizacji rezerwowych z lat 80. Dokument rekomendował przeprowadzenie szczegółowych badań lokalizacyjnych w Żarnowcu oraz w trzech innych miejscach: w Klempiczu nad jeziorem Kopań oraz w Nowym Mieście, w powiecie płońskim.

Reklama

Późniejsza Prognoza Oddziaływania na Środowisko Programu Polskiej Energetyki Jądrowej wskazywała wciąż 4 lokalizacje, w tym Nowe Miasto.

Prezes PKN Orlen zapowiedział, że poda wkrótce 25 lokalizacji, gdzie powstanie około 80 reaktorów mniejszej mocy – BWR-300, które planuje wybudować wspólnie z firmą Synthos. To jednak zupełnie inne obiekty, przede wszystkim dużo tańsze, a ze względu ma moc, stwarzają dużo mniejsze zagrożenie. Decyzja w sprawie budowy dużej elektrowni ma ostatecznie zapaść we wrześniu br.

Reklama

Zdaniem burmistrza Nowego Miasta, Sławomira Zalewskiego, jest mało prawdopodobne, żeby elektrownia ta powstała w tej gminie. Nie chodzi tylko o obawy, jakie niesie taki obiekt i potencjalny społeczny opór (przykłady Czarnobyla, obecnie na Ukrainie czy nowszy - Fukushimy, w Japonii, pokazują w oczach opinii publicznej, że potencjalne zagrożenie istnieje, mimo że współczesne elektrownie są o wiele nowocześniejsze i bezpieczniejsze). 

- Elektrownie tego typu potrzebują olbrzymich ilości wody. Sona i zalew są za małe na jej potrzeby. Mieszkańcy mogą spać spokojnie: elektrownia z tego powodu raczej u nas nie powstanie – przekonuje nasz rozmówca. 

Reklama

Odnosimy wrażenie, że lokalizacja ta powstała tylko dlatego, że znajduje się stosunkowo blisko Warszawy, która jest olbrzymim odbiorcą energii elektrycznej. Poza tym jest jedną z wielu propozycji.  

- To jest bezemisyjna energetyka i to musimy u siebie budować - tak kilka lat temu o potrzebie budowy elektrowni atomowej w Polsce mówił ówczesny minister środowiska Henryk Kowalczyk, poseł z północnego Mazowsza. Elektrownia jądrowa wprowadza jednak inne zagrożenia dla środowiska, jak m.in. toksyczne odpady czy zużycie wody. Mimo tego jest to wciąż jedno z najtańszych źródeł energii! 

Reklama

Czy obecne elektrownie atomowe mogą stanowić zagrożenie? Teoretycznie w obiektach tego typu stosowane są rygorystyczne normy i nowoczesne technologie, jakie zostały przetestowane na całym świecie. Reaktory atomowe, w których dochodzi do reakcji chemicznych, są solidnie zabezpieczone i chłodzone, dlatego są uważane za bezpieczne.

 

 

 

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Stefan - niezalogowany 2023-04-20 09:38:56

    autor "artykułu" jest dyletantem w temacie więcej nie ma co pisać. A porównywanie budowy elektrowni w Polsce do tych z Czarnobyla i Fukushimy już ostatecznie pokazuje że ma pojęcia o czym pisze. Dodatkowo w Ciechanowie przez wiele lat była potencjalna "bomba"(chłodnia), ale o tym to już pewnie nikt nie pamięta. Wiec nie bardzo wiem po co siać nie uzasadnioną panikę związaną z elektrownią.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Monty 2023-04-23 12:15:29

    Autor ROMAN NADAJ jak to się mówi nie dochował staranności dziennikarskiej i powtarza bełkot głównego scieku z 2010r. czyli wiadomo jakiej opcji ,bo ma to we krwi od lat .Fakt ,że PAP powtarza tuskowe bzdury ,ale sprawdziłem te inne lokalizacje i każda jest nad DUŻA WODA czego o naszym Nowym Miastem nie można napisaći dziwi mnie ,że żaden lokalny dziennikarz i burmistrze tego miasta nie dopytał i nie sprawdził tego komunikatu przez 13 lat. Może Roman Nadaj podejmie sie wyzwania na miarę naszych możliwości :-))))

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Nowy - niezalogowany 2023-04-20 10:41:28

    Oto merytoryczny głos w tej sprawie. Po co wprowadzać nie potrzebną panikę.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Ciechanowinaczej.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości