Blisko sto pocisków i łusek artyleryjskich ujawniono na prywatnej działce budowlanej na terenie gminy Płońsk. Na miejsce wezwano saperów.
W ostatni poniedziałek (20 kwietnia) po godz. 9:00 policja otrzymała zgłoszenie od jednego z mieszkańców. Jak relacjonował mężczyzna, podczas prac ziemnych na prywatnej działce budowlanej natrafił na przedmioty przypominające pociski z okresu wojny. Skierowani na miejsce policjanci potwierdzili, że są to pociski artyleryjskie, pochodzące najprawdopodobniej z okresu II wojny światowej.
- Początkowo mowa była o czterech sztukach, jednak w trakcie działań patrolu saperskiego nr 18 z Kazunia Nowego (2 Mazowiecki Pułk Saperów) okazało się, że pod ziemią ukrytych było znacznie więcej - informuje nadkom. Kinga Drężek-Zmysłowska z płońskiej komendy policji.
Saperzy przeszukali działkę z użyciem specjalistycznego sprzętu. Ostatecznie ujawnili łącznie 49 pocisków artyleryjskich kal. 76 mm oraz 46 łusek artyleryjskich. Wszystkie niebezpieczne znaleziska zostały zabezpieczone.
Policja przypomina, że niewybuchów pod żadnym pozorem nie wolno dotykać, przenosić ani odkopywać. Nawet niewielka ingerencja może doprowadzić do eksplozji. W przypadku ujawnienia tego typu znaleziska, należy natychmiast powiadomić służby pod nr 112.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
80 lat po wojnie i śmiertelne zagrożenie? Pewnie największe od tych pustych łusek. Jakoś od wieeelu lat media nie podają, by ktoś został ranny czy zginął od wybuchu amunicji z drugiej wojny, wygrzebanej z ziemi i znacznie skorodowanej. W latach 80-tych, za dzieciaka to jeszcze się takie historie słyszało...
A u nas puste łuski i naboje nosiło się do szkoły na historię :) w latach 80
80 lat po wojnie i śmiertelne zagrożenie? Pewnie największe od tych pustych łusek. Jakoś od wieeelu lat media nie podają, by ktoś został ranny czy zginął od wybuchu amunicji z drugiej wojny, wygrzebanej z ziemi i znacznie skorodowanej. W latach 80-tych, za dzieciaka to jeszcze się takie historie słyszało...
A u nas puste łuski i naboje nosiło się do szkoły na historię :) w latach 80