:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  26°C rozproszone chmury

Płetwonurkowie wrócili nad Sonę. Cały czas szukają 24-latka z Gołotczyzny

Po dwudniowej przerwie policja oraz straż pożarna ponownie przeczesywali rzekę Sona, w związku z poszukiwaniami zaginionego Łukasza Brzozowskiego. W piątek działania są kontynuowane na lądzie.

Po raz ostatni dno rzeki było sprawdzane w poniedziałek. Przymrozki oraz pojawiający się na rzece lód uniemożliwiały kontynuowanie poszukiwań w wodzie. W związku z tym we wtorek i środę policjanci samodzielnie prowadzili akcję na lądzie. Wczoraj (czwartek, 11 stycznia) nad Soną ponownie pojawili się strażacy i płetwonurkowie. Jak informuje OSP Nowe Miasto tym razem działania na rzece prowadzono od tamy w Nowym Mieście w kierunku miejscowości Grabie. Ponownie wykorzystano sonar. Akcja po raz kolejny nie przyniosła żadnych efektów.

Jak powiedziała nam kom. Jolanta Bym z KPP Ciechanów dziś (piątek, 12 stycznia) działania są kontynuowane na lądzie. Policjanci, wspomagani przez funkcjonariuszy z Samodzielnego Pododdziału Prewencji Policji w Płocku, m.in. penetrują las w rejonie miejscowości Kucice.

Intensywne poszukiwania 24-letniego Łukasza Brzozowskiego w rejonie Sony są prowadzone od ubiegłego piątku. Policja zapowiada, że akcja będzie kontynuowana do odwołania.

(fot. facebook.com/OSP Nowe Miasto)

Płetwonurkowie wrócili nad Sonę. Cały czas szukają 24-latka z Gołotczyzny komentarze opinie

  • gość 2018-01-12 15:10:00

    szkoda pieniedzy na szukanie nie zyje jak by zyl to by sie skontaktowal z rodzina albo jak by porwali to okup zarzadali od rodziny lepiej niech sprawdza trop telefonu co znalezli w domu policjanta czy syn nie ma cos z tym wspolnego

  • Gość - niezalogowany 2018-01-12 16:03:25

    Jak można powiedzieć "szkoda pieniędzy"? Gdyby to Twoje dziecko zaginęło (czego nie życzę) to też byś powiedział, dobra, nie szukajcie bo szkoda na to kasy? Trochę empatii człowieku!!! Rodzice na pewno chcą wiedzieć co się stało z ich synem...

  • gość 2018-01-12 18:28:08

    utkajcie pizde obaj dobra? nie ma to nie ma na chuj drążyć temat.

  • Gość - niezalogowany 2018-01-12 19:07:17

    Obserwuję ten temat od początku, ludzie piszą że tel. znaleźli w domu policjanta, i czemu w domu przecież jak znajdzie się telefon to chyba jest tydzień żeby go oddać na Policję, kiedy go znaleźli?

  • Gość - niezalogowany 2018-01-13 06:58:22

    Wszyscy jesteście nienormalni. Jak można przestać szukać ? Szkoda pieniędzy? Nie na to nie ma na chuj drążyć temat ? Powinniście się leczyć. Dla rodziny i znajomych to bardzo wazne żeby wiedzieć co z nim, czy żyje czy nie żyje chcą to po prostu wiedzieć na 100 % nie rozumiem co w tym dziwnego.

  • gość 2018-01-13 10:46:04

    Nie szkoda takiego ćpuna i złodzieja

  • gość 2018-01-13 17:51:37

    Ciekawe co byś powiedział jak by to był ktoś z twojej rodziny :)

  • gość 2018-01-15 20:06:38

    .....a może należałoby chociaż sprawdzić logowania do stacji bazowych: numeru telefonu Łukasza jak i również numeru telefonu synka policjanta - sprawdzić czy te logowania się nie pokrywają - być może chociaż jedna wątpliwość zostanie rozwiana.....chyba, że okaże się co innego..... ... w sieci komórkowej każdy zostawia ślad....dziwne, że policja nie wie kiedy i gdzie urywa się "ślad" telefonu Łukasza ....Może pomogłaby informacja jakie "trasy" najczęściej pokonywał Łukasz, przecież wiadomo było, że ostatnimi czasu biegał....

Dodajesz jako: Zaloguj się