:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
PILNE

MKS wraca do gry! Przeczytaj przedsezonowy wywiad z trenerem Mazurkiewiczem

Wywiady, wraca Przeczytaj przedsezonowy wywiad trenerem Mazurkiewiczem - zdjęcie, fotografia

W najbliższy piątek (15 sierpnia) meczem z Narwią Ostrołęka MKS Ciechanów rozpocznie zmagania na czwartoligowym froncie. Tradycyjnie już przed startem ligi rozmawialiśmy z trenerem ciechanowian - Pawłem Mazurkiewiczem.

CiechanówInaczej.pl: Nie sposób rozpocząć naszej rozmowy od innego tematu, jak sytuacja kadrowa drużyny. Nie będę Pana pytał o to, czy odejście Bartosza Mroczka, Patryka Tosika i Kamila Olszewskiego to dla Was duże osłabienie, bo to jest oczywiste. Zapytam natomiast jak bardzo ich odejścia pokrzyżowały Wasze plany przed startem ligi, ponieważ o ile z odejściem Bartka liczył się Pan od początku przygotowań, to transfery pozostałej dwójki były sporym zaskoczeniem chyba dla wszystkich?


Paweł Mazurkiewicz: - To prawda, ich odejście bardzo pokrzyżowało mi plany. Gdybym wiedział o tej sytuacji 15 lipca, czyli wtedy gdy rozpoczynaliśmy przygotowania, wówczas zaplanowałbym je zupełnie inaczej, przede wszystkim z taktycznego punktu widzenia. Co prawda nie miałem na ich miejsce żadnych alternatyw, ale mając świadomość ich odejścia, takich alternatyw bym szukał już wtedy. Rozejrzałbym się chociażby po okolicznych drużynach z niższych lig, gdzie przecież też można znaleźć wyróżniających się zawodników. Przyznam szczerze, że nigdy, będąc najpierw zawodnikiem a teraz trenerem, na naszym poziomie nie spotkałem się z podobną sytuacją. Jak bardzo skomplikowało to naszą sytuację niech świadczy chociażby fakt, że mamy jedynie cztery dni przed startem ligi na pracę nad zupełnie nowym ustawieniem, w porównaniu do tego co ćwiczyliśmy podczas sparingów. Zagraliśmy w sumie osiem meczów kontrolnych, Kamil zagrał w siedmiu z nich, a Patryk w pięciu. Mieliśmy więc tylko jeden sparing, żeby zagrać w takim składzie, jaki będę miał do dyspozycji podczas meczów ligowych. O tym, że Kamil odchodzi z zespołu dowiedziałem się w piątek (8 sierpnia - przyp.red.). Nie miałem więc nawet czasu, żeby przemyśleć to na spokojnie, dlatego w ostatnim sparingu zagraliśmy jeszcze w starym ustawieniu. Najprawdopodobniej z Narwią zagramy składem, jakim nie graliśmy w żadnym z meczów kontrolnych.


Ma Pan żal do Patryka i Kamila, że odeszli z drużyny w takich a nie innych okolicznościach?


- Nie chodzi tu może o żal. W pewnym sensie też ich rozumiem. Znam ich bardzo dobrze, podobnie ich sytuacje rodzinne, które po prostu zmusiły ich do takiej decyzji. Mam po prostu niedosyt, że to wszystko stało się tak późno. Miałem wcześniej od nich sygnały, że otrzymali propozycje z innych klubów, ale na tym temat ich odejścia stanął. Później z dnia na dzień poinformowali mnie, że odchodzą. Jeszcze raz podkreślę: szkoda, że nie wiedziałem o tym 15 czy 20 lipca, wtedy miałbym trochę czasu, żeby wszystko poukładać na nowo. Teraz przed startem ligi zostały nam trzy jednostki treningowe, żeby popracować nad czymś zupełnie nowym.


Klub podjął jakieś działania, żeby Patryk i Kamil jednak zostali w drużynie?


- Patryk postawił sprawę jasno: przedstawił klubowi swoje oczekiwania i powiedział, że jeśli nie zostaną one spełnione, to prawdopodobnie odejdzie do innego klubu. I tak też się stało. Dlatego miałem świadomość, że Patryk może od nas odejść. Natomiast z Kamilem była taka sytuacja, że on szukał pracy. Ja razem z Panem Markiem Łebkowskim podjęliśmy w tym kierunku pewne działania i ta praca została znaleziona. Kamil jeszcze w ubiegły czwartek był na rozmowach w tej pracy, warunki były już uzgodnione, a w piątek dostał propozycję z Raciąża, jak to on stwierdził nie do odrzucenia, i podjął decyzję, że rezygnuje z tej pracy i odchodzi do innego klubu.


Jak szatnia zareagowała na odejścia czołowych zawodników zespołu: drużyna była podłamana czy wręcz przeciwnie, nastąpiła jeszcze większa mobilizacja?


- Na dziś widzę, że to wszystko doszło już do ich świadomości, ale nie nastąpiło to od razu. Pamiętam, że kiedy odchodził od nas Patryk, przyszedłem na trening i wśród zawodników panowała kompletna cisza, niepokój, niedowierzanie, niemal jakby ktoś umarł. Po trzech - czterech treningach jakoś udało nam się to odbudować, chłopcy się otrząsnęli i mieliśmy powtórkę sytuacji, tym razem związaną z odejściem Kamila. Ja sam dowiedziałem się o tym przed piątkowym treningiem, kiedy Kamil osobiście przekazał mi tę wiadomość, i podjąłem decyzję, że póki co nie powiem o wszystkim drużynie, żeby spokojnie odbyła trening. Jednak już przed sparingiem z Przasnyszem oficjalnie poinformowałem zespół, że Kamil odchodzi z klubu. Ponownie zawodnicy byli bardzo zdołowani, co widać było nawet w poniedziałek, kiedy mimo moich próśb na trening przyszło tylko 14 piłkarzy. Dziś (środa, 13 sierpnia - przyp.red.) było już trochę lepiej, czuć przedmeczową atmosferę, kiedy zawodnicy są już bardziej skoncentrowani, ale też zaczęli żartować między sobą. Po prostu chłopcy muszą oswoić się z tą sytuacją. Ja już to zrobiłem, doszło to do mnie, teraz kolej na nich. Myślę, że duże znaczenie będzie miał pierwszy mecz: jeśli zdobędziemy jakieś punkty, to wtedy drużyna uwierzy, że pomimo tych osłabień mogą skutecznie walczyć. Ja na dziś nie jestem w stanie powiedzieć, jak wypadniemy na boisku, ponieważ zagramy w takim składzie personalnym pierwszy raz.


Istnieje ryzyko, że ktoś może jeszcze odejść z drużyny?


- Mam nadzieję, że nie. Docierają do mnie jeszcze jakieś głosy na temat odejścia Mateusza Hutkowskiego. W ostatnią sobotę otrzymałem sms"a, że Mateusz rzekomo też ma odejść. Wykonałem jednak kilka telefonów i otrzymałem słowne zapewnienie od zawodników, że nikt więcej nie opuści drużyny. I tak już teraz nasza kadra jest ograniczona praktycznie do minimum. W tej chwili do rozgrywek mamy zgłoszonych 20 zawodników i z taką kadrą będziemy musieli sobie poradzić w rundzie jesiennej.


Nie da się odejść całkowicie od zmian w składzie, ale niezależnie od tego, jak ocenia Pan przygotowania do sezonu, które były równie krótkie co intensywne?


- Same przygotowania oceniam pozytywnie, ale muszę podkreślić, że pod względem taktycznym zostały zmarnowane. Podczas sparingów testowaliśmy nowe ustawienie, typowo dostosowane do zawodników, jakich mam w kadrze i wszystko zaczynało naprawdę dobrze funkcjonować, co potwierdził turniej w Działdowie czy mecz z Mławianką, który także pozytywnie mnie zaskoczył. Pod względem fizycznym drużyna na pewno jest dobrze przygotowana, ale pod względem taktycznym te cztery tygodnie zostały po prostu zmarnowane.


Oznacza to, że definitywnie rezygnuje Pan z testowanego latem ustawienia 3-4-2-1 czy 3-5-2 i szuka nowych rozwiązań taktycznych?


- Raczej tak. Z Narwią zagramy najprawdopodobniej w innym ustawieniu, natomiast nie chciałbym go teraz zdradzać.


Czy spośród nowych zawodników, którzy latem pojawili się w zespole, jest ktoś, kto szczególnie wyróżnił się podczas sparingów i już teraz jest gotowy do gry w pierwszej jedenastce?


- Na dziś można tak powiedzieć o Bartku Karczewskim, który bardzo dobrze spisywał się w meczach kontrolnych oraz Piotrku Gruszczyńskim. Piotrek jest bardzo solidnym zawodnikiem, dobrze przygotowany fizycznie, może spokojnie biegać przez 90 minut, także na pewno wzmocni naszą defensywę. Liczę też, że wkrótce dojdzie do formy także Adrian Kowalski, który w środę odbył z nami dopiero pierwszy trening, ponieważ wcześniej przebywał w pracy za granicą. Mam nadzieję, że kiedy będzie w pełni dyspozycji, to zastąpi Damiana Matusiaka, który z kolei za miesiąc nas opuści, ponieważ też wyjeżdża do pracy i nie będzie do mojej dyspozycji na pewno do końca rundy jesiennej.


Problemem w rundzie jesiennej mogą też być stałe fragmenty gry, które dotychczas były Waszą bronią. Odejście Bartka, Kamila i Patryka będzie odczuwalne nie tylko w kontekście organizacji gry, ale też właśnie stałych fragmentów, które wspomniana trójka wykonywała na przemian. Jak poradzicie sobie w tym elemencie?


- Szukamy nowych rozwiązań, ćwiczymy nowe schematy. Teraz najczęściej stałe fragmenty wykonują Piotrek Gruszczyński i Bartek Karczewski. Podczas obozu dochodzeniowego pracowaliśmy nad stałymi fragmentami, ale wtedy wykonywali je jeszcze Patryk i Kamil. Teraz musimy przećwiczyć je od nowa. Podczas każdego treningu staramy się teraz poprawiać ten element gry. Z jakim skutkiem, ciężko na dziś jednoznacznie ocenić.


W obecnej sytuacji, kiedy dla samego trenera drużyna jest sporą niewiadomą, trudno jest pytać o cele, jakie stawiacie sobie na rundę jesienną. Zna Pan jednak ten zespół nie od dziś i wie na co stać poszczególnych piłkarzy, dlatego spróbuję: w co celujecie w nadchodzącym sezonie?


- Myślę, że sukcesem tej drużyny byłoby zdobycie w pierwszej rundzie powyżej 25 punktów. Dobrze byłoby zagrać dwie dobre, równe rundy, w których zdobylibyśmy właśnie średnio po około 25 punktów. To spokojnie pozwoliłoby skończyć ligę na miejscach 8-10. Na dziś taki mamy potencjał, nie chcę też sztucznie pompować balonu i oszukiwać siebie oraz piłkarzy.


To na koniec zapytam o całą ligę: kto według Pana będzie w tym sezonie najmocniejszy w całej stawce?


- Trudne pytanie. Patrząc na same zmiany personalne, to bardzo wzmocniła się Mławianka. Pod tym kątem to w nich upatrywałbym faworyta do awansu, ale z drugiej strony widziałem ich w akcji i nie zachwycili mnie swoją grą. W każdym razie ich dużym atutem będzie szeroka i wyrównana kadra. Co do pozostałych drużyn, to miałem okazję przyjrzeć się też drużynie z Przasnysza, która wypadła bardzo średnio. Mocny może być spadkowicz z Wołomina. Oni wraz z Mławianką i zawsze solidnym Bugiem Wyszków powinni znaleźć się w czołówce ligi.


rozmawiał: Kamil Żerdziewski

Reklama

MKS wraca do gry! Przeczytaj przedsezonowy wywiad z trenerem Mazurkiewiczem komentarze opinie

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.




Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Operator Maszyn

Sofidel Poland jest częścią Grupy Sofidel, światowego lidera produkcji w branży papierniczej oraz czołowego producenta artykułów higienicznych, a..


Magazynier- operator wózka

Sofidel Poland jest częścią Grupy Sofidel, światowego lidera produkcji w branży papierniczej oraz czołowego producenta artykułów higienicznych, a..


Dom 100m.kw. + duża działka

Sprzedam dom jednorodzinny w Grudusku, 5 pokoi, kuchnia łazienka. Duża działka, ponad 3300 m.kw. + budynki gospodarcze, cała działka ogrodzona...


Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez ciechanowinaczej.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

R4BC PL SP Z O O z siedzibą w Ciechanów 06-400, Plac Tadeusza Kościuszki 13a lok.7

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"